← Powrót do strony głównej
Los Santos

Nowa fundacja w mieście – czy przyniesie nadzieję i pomoże, czy jednak wręcz przeciwnie?

Dnia 27.04.2026 udało nam się przeprowadzić wywiad z założycielami Fundacji Cordero Halloway Family Foundation.Obecnie fundację prowadzą trzy osoby:
Główną założycielką i prezesem jest Madison Halloway
Wiceprezesem natomiast jej brat – Turner Cordero Halloway,
Funkcje administracyjne i finansowe pełni mąż oraz szwagier – Ramon Cordero Halloway.

Pewnie jesteście ciekawi, czego udało nam się dowiedzieć. Nie będziemy długo trzymać Was w niepewności – zapraszamy do dalszej części artykułu.

Dlaczego zdecydowaliście się założyć fundację? Co było impulsem do działania?

Głównym powodem i zamysłem jest niesienie ludziom pomocy oraz wsparcia. Sami mamy za sobą trudny okres w życiu. Chcemy zrzeszać ludzi, organizować dla nich spotkania i rozmowy. Fundacja ma być miejscem, do którego może zgłosić się każdy – niezależnie od wiary czy pochodzenia etnicznego.
Impulsem była jedna z naszych wspólnych rozmów, po której jednogłośnie podjęliśmy decyzję o działaniu w tym kierunku.

Jaki konkretny problem chcecie rozwiązać? Dlaczego uważacie, że jest on niedostatecznie zaopiekowany?

Z własnego doświadczenia widzimy narastający problem przemocy oraz osamotnienia. Doświadczyliśmy przemocy fizycznej i psychicznej ze strony osób nam bliskich. Nie chcemy, aby osoby dotknięte takimi sytuacjami pozostawały same, bez żadnej pomocy. Chcemy być otwarci na rozmowę i wspierać ludzi w każdym możliwym aspekcie. Wiemy, jak to jest zamykać się na innych i zostawać ze wszystkim samemu.

Jak przygotowywaliście się do uruchomienia fundacji? Czy konsultowaliście swój pomysł z osobami doświadczonymi lub społecznością?

Decyzja zapadła bardzo szybko, dlatego nie mieliśmy możliwości skonsultowania pomysłu ani odpowiedniego przygotowania się. Będziemy jednak działać zgodnie z własną intuicją i przekonaniami. Nie wykluczamy, że z czasem otworzymy się na współpracę oraz wsparcie innych chętnych osób.

Jakie są Wasze pierwsze konkretne kroki po starcie? Czy macie już zaplanowane pierwsze projekty?

W pierwszej kolejności, po dopięciu wszystkich formalności związanych z fundacją, planujemy zorganizować niewielkie wydarzenie otwierające. Będzie to okazja do spotkania się z większą liczbą osób oraz przedstawienia dalszych planów, które na ten moment pozostają tajemnicą.

Skąd planujecie pozyskać pierwsze środki? Czy macie zabezpieczenie finansowe na początek?

Na ten moment finansujemy działalność z własnych środków. Liczymy jednak, że z czasem uda się pozyskać wsparcie od osób, które będą chciały nas wesprzeć w tym, co robimy.

Czego najbardziej się obawiacie na starcie? Jakie widzicie największe bariery?

Szczerze mówiąc, nie obawiamy się niczego. Życie już wiele nas nauczyło. Jeśli napotkamy problemy, będziemy starali się wspólnie je rozwiązywać.

Dlaczego ludzie powinni Wam zaufać? Jak zamierzacie być transparentni w swoich działaniach?

Wydaje nam się, że jesteśmy na tyle rozpoznawalni i znani wśród ludzi, że można nam zaufać. Wszystko, co robimy, wynika z potrzeby serca i chęci niesienia pomocy. Wiele naszych działań będziemy publikować w mediach społecznościowych, a wszelkie kwestie finansowe będą dokumentowane w zapisach i księgach.

Po czym poznacie, że Wasza inicjatywa ma sens?

Przede wszystkim po  odbiorze ludzi i ich opiniach. Na co dzień rozmawiamy o tym, co się dzieje, i zależy nam na poznawaniu zdania innych na temat naszej działalności i udzielanej pomocy.

Z tego miejsca składamy serdeczne podziękowania fundacji za poświęcony czas i udzielenie odpowiedzi na nasze pytania. Życzymy wytrwałości w dalszym działaniu oraz tego, aby dobro, które niesiecie, wróciło do Was ze zdwojoną siłą.

Rozmawiała
Clara Nelson