← Powrót do strony głównej
Społeczeństwo

Parszywa plotka o Stacji 6 i rurkach z kremem

Skandaliczne zachowanie GoosipHub ma swoją kontynuację i nakręca kolejną spiralę hejtu. Ich ofiara pada Pani Prokurator, która jest pomawiana przez nich personalnie. Kolejny obrzydliwy, plotkarski artykuł oczernia jej małżeństwo w sposób skandaliczny i przede wszystkim niewiarygodny. GoosipHub nakręca anonimową nagonkę za pośrednictwem czatu uruchomionego na stronie przy artykule. Bezpośrednio namawiają do nienawiści i wystawiają na publiczny lincz. Ich ofiarą może stać się każdy z nas. Uważają się za bezkarnych. Zachłanni uwagi sycą swoich czytelników obornikiem, który sami wymyślają, nie przedstawiając dowodów na żadną ze swoich tez. Nawet nie próbują podjąć takiego wysiłku, by skonfrontować się z faktami czy bezpośredni z bohaterami tematu.

Pod ostrzałem ich plotek znalazł się funkcjonariusz policji, jak i cała Stacja 6. Plotkarskie media zamieniają Stacje 6 w miejsce schadzek sugerując, że stróże prawa wykorzystują budynek państwowy w celach seksualnych. Opisują sytuację jako brak szacunku funkcjonariuszy do miejsca swojej pracy. Kładą poważne oskarżenie w kierunku instytucji publicznej i moralności jej pracowników.

Detektyw, oskarżony przez GossipHub o niszczenie małżeństwa i wizerunku funkcjonariuszy, nie jest wymieniony z imienia i nazwiska. Wiemy, z wiarygodnego źródła dokładnie kim on jest. Jednak z szacunku do sprawowanego przez niego stanowiska i rzetelności dziennikarskiej nie wymienimy jego danych personalnych. Nie chcemy, by ucierpiał kolejny, być może niewinny człowiek.

Wiemy jednak, że jest to mężczyzna, który wielokrotnie i bezskutecznie próbował awansów w stronę rzeczonej mężatki. Każdorazowo spotykał się z odrzuceniem, co musiało wywołać w nim falę frustracji. W związku z tym faktem i pominięciem jego danych przez GossipHub został on postawiony na linii podejrzeń. Czy złamane serce mogło boleć na tyle, by sam podjął się zemsty, próbując oczernić kobietę przed obywatelami, tworząc obrzydliwą plotkę i próbując niszczyć jej relacje rodzinne? Czy dlatego GoosipHub oszczędziło wymienienia funkcjonariusza z imienia i nazwiska? Te pytania pozostają bez odpowiedzi, ponieważ reprezentant Stacji 6 zapomniał o konferencji prasowej, której czas sam wyznaczył i nie wydano żadnego oświadczenia.

Czy Stacja 6 podejmie kroki w celu odnalezienia źródła zniesławiających plotek, czy zamienicie sprawę pod dywan, jeśli okaże się, że ich źródłem jest jeden z ich funkcjonariuszy? Każdy dziś pyta: Kim jest sfrustrowany człowiek stojący za GoosipHub? Czy władze są bezradne w obliczu anonimowości w sieci?

Wszyscy liczymy, że odpowiednie jednostki zostaną wydelegowane do rozwiązania tej sprawy i Stacja 6 oczyści się z zarzutów stawianych przez plotki i będzie walczyć o dobre imię dla prokuratury i swojej jednostki.

GoosipHub tworzy fake newsy, szkodząc nie tylko ich ofiarom, oni szkodzą całej społeczności. Wpływając na opinię publiczną, niszczą ludzi, biznesy i ośmieszają urzędników państwowych. Sprawia, że obywatele tracą zaufanie do stróżów prawa bez żadnych rzetelnych dowodów. Nie reprezentują tylko niskiego poziomu dziennikarstwa, ale są dowodem na upadek moralny i dno, po którym brodzi ich redakcja. Osoby odpowiedzialne za publikowanie takich treści powinny być pociągnięte do odpowiedzialności na podstawie prawa do ochrony dóbr osobistych, a dalsze publikacje powinny zostać wstrzymane, by nie skrzywdziły kolejnych ludzi.

GossipHub nie jest zarejestrowana firmą, więc nie obowiązuje jej prawo o wolności słowa w mediach. Występują anonimowo i świadomie działają na niekorzyść instytucji państwowych. Dziwi nas, że władze nadal dopuszczają do publikacji w mediach odpowiedzialnych za główne newsy anonimowy format blogerski nawołujący do hejtu i bazujący na zmyślonych historiach.

Plotka ma wielką moc, o tym przekonał się każdy, kto padł jej ofiarą. Nie każdy jednak wie, że potrafi ona niszczyć nie tylko nerwy, ale i życie. Jeśli ktoś puszcza krzywdzącą plotkę z premedytacją, robiąc to dla zabawy i własnej satysfakcji jest to zwykła złośliwość, niedojrzałość, poszukiwanie chorobliwej atencji i dowód braku empatii.

GoosipHub wydalił kolejny clickbait, plotkę pod tytułem: “Rurki z bitą…spe*mą? Czy Bean Machine oszalał?” Ich publikacja była krzywdząca nie tylko dla firmy i jej wizerunku, ale dla samych pracowników, którzy zostali w niej nazwanie – zwyrolami i zostali oskarzeni o ten obrzydliwy proceder.

Jak sami się opisują: “GossipHub powstał, aby zaspokoić najważniejszą potrzebę człowieka: chęć opierdolenia dupy bliźniemu.” Zapewne w ich mniemaniu polegają na gwarancji konstytucyjnej mówiącej: “Każda osoba ma prawo do wolności słowa, ..” Jednak zapominają, że wolność słowa kończy się tam, gdzie naruszane są prawa i godność innych obywateli. Publiczne szkalowanie pracowników i bezpodstawne oskarżenie pod adresem firmy mogą wpłynąć bezpośrednio na komfort pracy, opinie klientów oraz finanse.

Bean Machine niesmaczną plotkę zamienili w doskonały moment na promocję. Promocje, co prawda wymuszoną sytuacją, ale ich marketing trzeba nagradzać pochwałą. Do kawy dodawali rurki gratis, wychodząc naprzeciw parszywej plotce. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że rurki z kremem nadal mają swoich koneserów, a firma nie straci na renomie. Zachęcamy do wspierania Bean Machine, niedawania się łapać na clickbaitowe tytuły i łykania każdej bzdury.